691 904 119 strattek@poczta.pl

Czy warto inwestować w złoto?

Czy warto inwestować w złoto?

Dlaczego inwestując w złoto warto obserwować kurs dolara? Czy cena ropy naftowej ma wpływ na cenę złota? Co to jest uncja trojańska? Skąd bierze się popyt na złoto?

Czy warto inwestować w złoto?Od początku lat 70-tych ubiegłego wieku cena złota wzrosła z około 35 USD za uncję do prawie 1900 USD za uncję (max 2011r.). Nawet obecny poziom niecałych 1200 USD za uncję robi wrażenie. Gdyby zatem spojrzeć na wzrost cen złota jaki dokonał się w ostatnich 40-stu latach można dojść do wniosku, że w królewski kruszec, jak nazywane jest złoto, zawsze warto jest zainwestować. Jednak ten trend wzrostowy co pewien czas jest przerywany korekcyjnymi spadkami, które trwają nieraz kilka lat. W tym kontekście postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy warto jest inwestować w złoto? Chcieliśmy, żeby niniejszy tekst miał przede wszystkim charakter informacyjno-edukacyjny. Mamy nadzieję, że udało nam się ten cel osiągnąć.

Pod względem dostępności oferty inwestowanie w złoto nie jest skomplikowane. Obecnie niektóre banki przy współpracy z Mennicą Polską SA oferują w sprzedaży sztabki złota. Konstrukcja tej oferty jest ciekawa przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze dostępne są sztabki o różnej wadze od 1g nawet do 1000g, dzięki czemu można zainwestować w złoto w zasadzie dowolną kwotę. Po drugie z inwestycji można wyjść w dowolnym momencie, ponieważ mennica w każdej chwili odkupuje sztabki złota. W tej ofercie cena zakupu złota jest rozliczna według ceny przedpołudniowej (AM) z London Gold Fixing przeliczonej na złote polskie (PLN). Dodatkowo przy odkupie złota jest pobierana prowizja 2%. Sama oferta w pewnym sensie wydaje się zatem ciekawa.
Zanim przejdziemy do analizy, zaczniemy od odpowiedzi na kilka pytań, które warto poznać chcąc inwestować w królewski kruszec.

Czym jest London Gold Fixing?
Cenę złota tzw. London Gold Fixing (LGF) ustalają pomiędzy sobą cztery największe instytucje handlujące tym kruszcem, tj. Societe Generale, Scotiabank, HSBC oraz Barclays. Wcześniej tych instytucji było pięć. Piątą był Deutsche Bank, który w maju 2014 zrezygnował z członkostwa w LGF. Cena uncji złota pomiędzy wymienionymi instytucjami jest uzgadniana każdego dnia roboczego podczas konferencji telefonicznych, które odbywają się dwa razy dziennie o 10:30 (cena AM) oraz o 15:00 (cena PM) czasu londyńskiego.
Aktualne ceny za uncję złota można znaleźć na stronie London Gold Fixing: https://www.goldfixing.com/ lub na stronie London Bullion Market Association: http://www.lbma.org.uk/pricing-and-statistics.
Nie ma obowiązku handlowania złotem za pośrednictwem London Gold Fixing i wiele transakcji odbywa się poza tym rynkiem, ale cenę ustalaną w ramach LGF uważa się za wiarygodną, mimo podejrzeń kierowanych w ostatnich latach pod adresem członków LGF o manipulowanie cenami złota. Na całym świecie wielu kupujących oraz sprzedających złoto w swoich transakcjach odwołuje się właśnie do ceny London Gold Fixing. Od 1919r. London Gold Fixing pełni rolę benchmarku dla innych rynków złota.

Co to jest uncja trojańska?
Nazwa uncja trojańska pochodzi o nazwy miasta Troyes we Francji, które w średniowieczu było ważnym ośrodkiem handlu. Uncja trojańska jest podstawową jednostką, w której handluje się złotem. Jedna uncja to dokładnie 31,1035 grama. Taka też jednostka jest przedmiotem wyceny przez London Gold Fixing. Chcąc kupować lub sprzedawać „sztabki złota” oferowane przez mennicę za pośrednictwem wspomnianych banków należy pamiętać, że ich waga jest przeważnie określana w gramach, a nie w uncjach, dlatego każdorazowo cenę jednej uncji podawaną w dolarach przez London Gold Fixing należy przeliczyć na gramy.

Ile jest złota na całym świecie?
Odpowiedź na pytanie ile złota znajduje się obecnie w obiegu nie jest łatwa chociażby z tego powodu, że złoto jest wydobywane od kilku tysięcy lat. Nie ma 100% pewności ile złota zostało dotychczas wydobyte, ale firma Thomson Reuters GFMS, która zajmuje się rynkiem złota, w swoim raporcie oszacowała w 2012r ilość złota w obiegu na 174.100 ton. Przyjmuje się, że ta wartość jest wiarygodna. Po przetopieniu tej ilości złota i sformowaniu z niego sześcianu miałby on krawędź o długości około 21 metrów, zatem wcale nie tak dużo jak mogłoby się wydawać.

Gdzie handluje się złotem?
Wspomniany wcześniej London Gold Fixing jest największym rynkiem handlu złotem na świecie, ale nie jedynym. Na świecie funkcjonuje kilkadziesiąt rynków handlu złotem, jednak do najważniejszych ośrodków handlu tym kruszcem należą Londyn, Nowy Jork, Zurych i Hong Kong. W nowym Jorku handel odbywa się na Commodity Exchange, Inc. (COMEX), która od 2006 r. stanowi oddział The New York Mercantile Exchange (Nymex) należącej do Chicago Mercantile Exchange (CME Group Inc.) – czyli największej na świecie giełdy kontraktów terminowych, dlatego też handluje się tam głównie instrumentami pochodnymi na złoto. Pewną ciekawostką jest, że handel na COMEX odbywa się zarówno w formie elektronicznej jak i w systemie tradycyjnym tzw. open outcry, tj za pomocą ustalonego systemu gestów i okrzyków maklerów znajdujących się podczas handlu na parkiecie. Z kolei w Zurychu handel złotem jest mało sformalizowany. Obrotem zajmują się po prostu trzy największe banki szwajcarskie, tj. Credit Suisse, Union Bank of Switzerland (UBS), i Swiss Bank Corporation, tworzące na podstawie nieformalnych porozumień Zurich Gold Pool. Szacuje się, że przez szwajcarskie rafinerie przechodzi około 70% światowej produkcji złota. Ostatni z wymienionych, rynek w Hong Kongu jest jedynym z tych czterech rynków, gdzie obraca się zarówno fizycznym złotem jak i instrumentami pochodnymi na złoto. Ze względu na strefę czasową rynek w Hong Kongu jest ważny, ponieważ umożliwia handel złotem wtedy, gdy rynki w Europie i Stanach Zjednoczonych nie pracują. Dzięki temu, że rynki złota znajdują się w różnych strefach czasowych, handel tym królewskim kruszcem możliwy jest w zasadzie przez 24 godziny na dobę.

Jaki wpływ na cenę złota ma kondycja gospodarki amerykańskiej? Dlaczego inwestując w złoto warto obserwować kurs dolara? Czy istnieje związek miedzy ceną ropy, a ceną złota?
Gospodarka to system naczyń połączonych, w którym trendy na jednym rynku są często reakcją na to co dzieje się lub co już wydarzyło się na innych rynkach, czy w pewnych obszarach gospodarki. Analizując perspektywy dla rynku złota w średnim lub długim okresie warto poznać niektóre z tych zależności. Dekoniunktura w gospodarce USA (osłabienie wzrostu lub recesja) wymusza odpowiednią reakcję ze strony Rezerwy Federalnej (FED- Federal Reserve), która w gospodarce USA spełnia rolę banku centralnego. W celu pobudzenia gospodarki, FED obniża wówczas stopy procentowe, a to wywołuje odpływ kapitału i deprecjację (osłabienie) dolara. Osłabienie dolara przyczynia się z kolei do wzrostu presji inflacyjnej w gospodarce amerykańskiej i z pewnym opóźnieniem wywołuje wzrost cen towarów i usług. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze słabnący dolar jest przyczyną wzrostu cen dóbr importowanych. Po drugie zwiększa atrakcyjność eksportu i powoduje wzrost zysków eksporterów, co z kolei przekłada się na wzrost wydatków inwestycyjnych, ale wywołuje też presję na wzrost płac, a co za tym idzie na wzrost wydatków konsumpcyjnych. W wyniku osłabienia dolara wzrasta globalny popyt w gospodarce USA. Jednak te procesy nie dzieją się natychmiast. Osłabienie wartości dolara zwykle wyprzedza wzrost indeksu cenowego o około 12 miesięcy (czasem mniej, a czasem więcej). Zatem spadek wartości dolara z pewnym opóźnieniem wywołuje wzrost indeksu cenowego. Wzrost cen z kolei zaczyna wywoływać odwrotną reakcję FED, który podnosi stopy procentowe, aby nie dopuścić do nadmiernego wzrostu inflacji. W zasadzie ta sekwencja zdarzeń nie ma ani początku ani końca i odbywa się bez przerwy. Dlaczego zatem inwestując w złoto warto obserwować kurs dolara? Otóż złoto wyprzedza zmiany cen. Z reguły wzrost cen złota rozpoczyna się kilka lub kilkanaście miesięcy przed wzrostem indeksu cenowego i odwrotnie w przypadku spadków cen złota. Dzieje się tak, ponieważ złoto przez wielu inwestorów jest traktowane jako bezpieczna lokata w czasach politycznych i finansowych wstrząsów, ale uważa się że złoto jest także dobrą inwestycją w okresie rosnącej inflacji. Zatem przy wzroście presji inflacyjnej złoto staje się atrakcyjną lokatą. Z analizy trendów dolara i złota wynika, że dolar słabnie wtedy, gdy rośnie cena złota i odwrotnie, a punkty zwrotne na rynku dolara następują niemalże w tym samym czasie co punkty zwrotne na rynku złota. Podobnie na kurs złota wpływa cena ropy naftowej. Wzrost cen ropy wywołuje presję inflacyjną, natomiast spadek cen ropy ma pozytywny wpływ na obniżenie inflacji. Dlatego wzrost cen ropy wywołując wzrost presji inflacyjnej przyczynia się także do wzrostu cen złota i odwrotnie spadek cen ropy poprzez obniżenie presji inflacyjnej przyczynia się do spadku cen złota. Inwestując w złoto warto zatem obserwować co dzieje się na rynku dolara, a także na rynku ropy naftowej.

Skąd się bierze i jak się kształtuje podaż złota?
Podaż złota na świecie pochodzi z dwóch źródeł, pierwsze to wydobycie w kopalniach złota, drugie to recycling złota. Złoto wydobywa się w 90 krajach na świecie, ale największymi producentami tego kruszcu są Chiny, które same wydobywają obecnie prawie dwa razy tyle co łącznie dwaj kolejni producenci złota, tj. Australia i USA. Wśród największych producentów złota znajdują się też Rosja, RPA, Peru, Kanada, Indonezja, Uzbekistan i Ghana. Jak wskazują dane zamieszczone w poniższej tabeli, w latach 2011-2014 wydobycie pokrywało 63-75% rocznej podaży złota, a jego udział w całkowitej podaży w tym okresie rósł. Wraz ze wzrostem udziału wydobycia sukcesywnie malał udział recyklingu w podaży złota. Przyczyny zmiany struktury podaży są dwie. Po pierwsze nastąpił niewielki wzrost wydobycia królewskiego kruszcu. W ostatnich dwóch latach wydobycie złota wzrosło odpowiednio o 6,5% i 4,8% (prognoza) w latach 2013 i 2014. Jednak w większym stopniu do zmiany struktury podaży przyczynił się znaczny spadek recyklingu złota. W roku 2013 recycling złota zmniejszył się aż o 23,99% w porównaniu z rokiem poprzednim, natomiast w roku 2014 prognozujemy dalszy spadek recyclingu o około 16%. W latach 2011-2014 łączna podaż złota malała o 1,0-4,7% rocznie, a podstawową przyczyną spadku podaży w każdym z kolejnych lat był zmniejszający się recycling, na co wskazują poniższe dane.

Podaż złota tabela z danymi

Skąd się bierze i jak się kształtuje popyt na złoto?
Popyt na złoto pochodzi przede wszystkim z branży jubilerskiej. Jak wskazują dane zamieszczone w poniższej tabelce, ta branża odpowiada obecnie za około 55% globalnego popytu na królewski kruszec, a jej udział w tym popycie wzrósł od roku 2012 o ponad 10 punktów procentowych. Złoto jest wykorzystywane nie tylko w przemyśle jubilerskim, ale także w przemyśle elektronicznym, stomatologii, w produkcji szkła, w przemyśle kosmicznym i lotniczym, w przemyśle chemicznym, a nawet w przemyśle spożywczym złoto jest znane jako E 175. Jednak popyt pochodzący ze wszystkich tych branż łącznie jest dużo mniejszy niż popyt branży jubilerskiej, bo udział popytu na złoto ze strony różnych branż przemysłu odpowiada co roku jedynie za 9-10% globalnego popytu na złoto. Kolejną znaczącą pozycją w strukturze popytu na złoto są inwestycje i różne rodzaje złota inwestycyjnego. Udział inwestycji w popycie na złoto malał w latach 2012-2014 z 35% w roku 2012 do około 23% (prognoza) w roku 2014. Przyczyną tak znaczącego spadku udziału był znaczący spadek (o prawie 45%) popytu na złoto inwestycyjne w roku 2013 przy jednoczesnym wzroście popytu ze strony branży jubilerskiej w tym samym roku o 18%. Ostatnim ze źródeł popytu na złoto są banki centralne poszczególnych krajów. Około 1/10 popytu na złoto pochodzi właśnie z ich strony, chociaż jak wskazują dane zamieszczone w poniższej tabeli popyt banków w ostatnich latach także zmalał. Szczególnie widoczne załamanie popytu ze strony banków miało miejsce w roku 2013, kiedy zapotrzebowały one prawie 25% złotego kruszcu mniej niż w roku poprzednim. Mimo wzrostu zapotrzebowania ze strony branży jubilerskiej globalny popyt na złoto w ostatnich dwóch latach wyraźnie malał. W roku 2013 popyt na złoto zmniejszył się o 11,9%, a w roku 2014 prognozujemy dalszy spadek popytu o 4,9%. Do spadku popytu w największym stopniu przyczynili się inwestorzy, następnie banki centralne, a w najmniejszym stopniu spadek popytu globalnego stał się udziałem mniejszego popytu ze strony różnych branż przemysłu, które wykorzystują złoto w procesie produkcji.

Popyt na złoto tabela z danymi
Analiza
Wstępna analiza wykresu historycznych cen złota pokazuje, że od początku lat 70-tych ubiegłego wieku, czyli od momentu załamania systemu z Breton Woods, cena złota sukcesywnie rośnie, chociaż warto też zauważyć, że te wzrosty są przerywane korekcyjnymi spadkami, a odrobienie strat zajmuje nieraz długie lata. Na początku 1980 roku cena złota osiągnęła najwyższy poziom prawie 850 USD za uncję. Spadkowa korekta, która się potem rozpoczęła trwała w zasadzie do końca lat 90-tych ubiegłego wieku i zniosła ponad 2/3 wcześniejszego wzrostu i chociaż była przerywana mniejszymi korekcyjnymi wzrostami, to jednak poziom jaki cena złota osiągnęła w roku 1980 został pokonany dopiero na początku 2008 roku. Zatem pobicie rekordu ceny z roku 1980 zajęło prawie 30 lat. Nas w niniejszej analizie interesuje jednak krótszy horyzont czasowy.
Wzrosty, które doprowadziły ceny złota do kolejnego rekordowego poziomu około 1900 USD za uncję na początku września 2011 roku, rozpoczęły się w zasadzie dziesięć lat wcześniej w roku 2001 od poziomu około 260 USD za uncję. Jednak od roku 2012 cena złota jest znów w trendzie spadkowym. Dotychczasowa ponad dwuletnia korekta zniosła już około 45% wzrostu z lat 2001-2011. Dlatego postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy warto jest inwestować w złoto, szczególnie jeżeli interesuje nas krótszy horyzont inwestycyjny?
Pierwszych ważnych informacji dostarcza analiza popytu i podaży złota, do której wykorzystamy dane na temat popytu i podaży zawarte w tabelach zamieszczonych powyżej (przy opisie popytu i podaży złota). Jeszcze w roku 2012 popyt na złoto przewyższał o 125,2 ton tj. o 2,8% podaż królewskiego kruszcu. Natomiast od roku 2013 sytuacja odwróciła się. Wprawdzie zarówno podaż jak i popyt na złoto zmniejszały się w latach 2013-2014, to jednak spadek popytu w kolejnych dwóch latach był szybszy niż spadek podaży, przez co już w roku 2013 popyt był o 175,6 ton (4,13%) mniejszy niż podaż kruszcu, a w roku 2014 według naszej prognozy różnica między podażą, a popytem może wzrosnąć do około 325 ton (7,75%). W spadku popytu należy doszukiwać się przyczyn spadku cen złota w latach 2012-2014. Ciekawych wniosków dostarcza analiza struktury zmian poszczególnych składników popytu. Jedynie popyt ze strony branży jubilerskiej miał w roku 2013 pozytywny wpływ na popyt globalny powiększając ten popyt o 7,89%. Natomiast wszystkie pozostałe składniki wpływały negatywnie na globalny popyt na złoty kruszec. Największy negatywny wpływ wywarł spadek popytu inwestycyjnego w roku 2013 aż o 44,94%, co przy dość dużym udziale tego składnika w popycie całkowitym spowodowało spadek popytu globalnego aż o 15,89%, czyli de facto spadek popytu inwestycyjnego zabrał cały wzrost popytu globalnego wygenerowany przez branżę jubilerską. Nieco mniejszy negatywny wpływ na popyt miały banki centralne, które zabrały z popytu globalnego kolejne 2,93 punktu procentowego. Ostatecznie w wyniku tych niekorzystnych zmian popyt globalny w roku 2013 zmniejszył się aż o 11,09% w porównaniu z rokiem poprzednim. W roku 2014 prognozujemy spadek popytu ze strony branży jubilerskiej o 8,36%, co przy dużym udziale tej branży w strukturze popytu całkowitego wpływa na zmniejszenie popytu globalnego o 4,8%. Mniejszy o 4,5% prognozowany popyt ze strony przemysłu zmniejsza popyt globalny o kolejne 0,45%. Natomiast pozostałe składniki popytu w nieznacznym stopniu wpływają pozytywnie na popyt globalny w roku 2014. Niewielki, bo zaledwie 1,5% wzrost popytu inwestycyjnego powiększa wzrost popytu globalnego na złoto o około 0,33%, natomiast wzrost popytu ze strony banków centralnych o 0,81% wywołuje wzrost popytu globalnego o 0,08%. Ostatecznie wszystkie te zmiany popytu poszczególnych składników przyczynią się do spadku popytu całkowitego w roku 2014 o około 4,9%. Jak wynika z powyższej analizy, największy wpływ na spadek popytu na złoto w latach 2013-2014 miał przede wszystkim duży spadek popytu inwestycyjnego, ale także mniejszy popyt ze strony banków centralnych, dlatego warto przyjrzeć się czynnikom wpływającym na ten popyt. Czynnikiem mogącym wpłynąć pozytywnie na cenę złota byłyby dane Ludowego Banku Chin dotyczące posiadanych rezerw złota. Podejrzewa się, że bank chcąc uniezależnić się bardziej od dolara od kilku lat powiększa wielkość rezerw w złocie, jednak informacje na ten temat nie są od kilku lat aktualizowane przez bank, prawdopodobnie w obawie, że opublikowanie danych mogłyby spowodować wzrost cen złota oraz spadek wartości dolara, co nie jest w interesie Chin, które posiadają znaczne ilości obligacji amerykańskich. Pojawiają się też informacje o zakupach złota przez bank Rosji, który podobnie jak Ludowy Bank Chin zamierza bardziej uniezależnić się od dolara. Do tej listy można dodać także Turcję i Brazylię. Jednak popyt ze strony banków według przedstawionych przez nas danych World Gold Council ma zaledwie 10% udział w popycie globalnym na złoto. Na ostatnie spadki cen złota w największym stopniu jednak wpłynął odwrót inwestorów od rynku złota i wynikający z tego znaczny spadek popytu inwestycyjnego na złoto, dlatego warto przeanalizować czynniki makroekonomiczne mające wpływ na postrzeganie rynku złota przez inwestorów, bo wydaje się że bez zmiany nastawienia inwestorów powrót do wzrostów na rynku złota będzie trudny.
wykresy złoto, ropa, dolar, SP500Według ostatniego odczytu danych, PKB Stanów Zjednoczonych w III-im kwartale wzrosło o 5% w ujęciu kwartał do kwartału (kdk), co jest najlepszym wynikiem od kilku lat. Drugi kwartał b.r. ze wzrostem PKB na poziomie 4,6% kdk był dla gospodarki amerykańskiej także dobry. Do tego dochodzą jeszcze pozytywne informacje z amerykańskiego rynku pracy, gdzie stopa bezrobocia spadła do 5,8%, tj. poziomów nie notowanych od 6-ciu lat. Według ostatnich danych Departamentu Pracy USA, w listopadzie b.r. w gospodarce amerykańskiej powstało 321 tys. nowych miejsc pracy, co jest wynikiem najlepszym od 2012r, a listopad był już dziesiątym miesiącem z rzędu, kiedy największa gospodarka świata stworzyła więcej niż 200 tys. miejsc pracy. Poprawiająca się sytuacja gospodarcza w USA dostarcza tamtejszemu FED raczej argumentów do podwyżek stóp procentowych, co dodatkowo może umocnić i tak rosnącego od kilku miesięcy dolara (USD).
Z lewej strony zamieściliśmy kilka wykresów (jeden pod drugim) pokazujących zmiany wartości cen złota, dolara, cen ropy naftowej, a także indeksu giełdy amerykańskiej S&P 500. Wszystkie wykresy obejmują okres ponad 10-ciu lat, od początku 2002 prawie do końca grudnia 2014. Pionowe linie zaznaczone na wykresie służą temu, żeby pokazać jak kształtowały się ceny ropy, dolara, a także indeks S&P500 wtedy gdy następowały istotne zmiany na rynku złota. Wykresy potwierdzają to o czym pisaliśmy wcześniej, że zmiany na rynku złota są zbieżne ze zmianami jakie dokonują się na rynku dolara oraz ropy naftowej. Słabnący dolar i rosną ropa naftowa zwiększają presję inflacyjną, a tym samym pomagają wzrostom cen złota. Z kolei rosnący w siłę dolar oraz słabnący rynek ropy naftowej zbiegają się ze spadkami cen złota. Pierwsza od lewej linia pionowa pokazuje sytuację jaka miała miejsce w lipcu 2008r. kiedy dolar w kolejnych miesiącach zaczął rosnąć, a cena ropy spadać. Na rynku złota rozpoczęła się wówczas fala spadkowa. W ciągu niespełna pół roku cena złota spadła o około 25%. Pod koniec pierwszego kwartału 2009 (druga linia pionowa) rozpoczął się trend spadkowy na rynku dolara, a jednocześnie rynek ropy zaczął znów rosnąć. Rosnąca ropa i spadający dolar zwiększyły presję inflacyjną, co z kolei przełożyło się na wzrosty cen złota, które zakończyły się we wrześniu 2011 rekordem wszech czasów na rynku złota (prawie 1900 USD za uncję, na wykresie czwarta od lewej linia pionowa). Korekcyjny wzrost wartości dolara jaki miał miejsce w pierwszej połowie 2010 (na wykresie rozpoczyna się od trzeciej pionowej linii od lewej strony), spowodował jedynie niewielką korektę na rynku złota, po której wzrosty cen królewskiego kruszcu były dalej kontynuowane aż do 3-ego kwartału 2011r. W kontekście powyższej analizy interesujących informacji dostarczają wykresy wartości dolara i cen ropy naftowej z ostatnich miesięcy. Od połowy 2014 dolar jest w trendzie wzrostowym, a biorąc pod uwagę pozytywne dane z gospodarki amerykańskiej, które dostarczają FED argumentów do podwyżek stóp procentowych, raczej można oczekiwać że trend wzrostowy na rynku dolara utrzyma się w najbliższych miesiącach. Mniej więcej w tym samym czasie kiedy dolar zaczął się umacniać, pojawiły się spadki cen na rynku ropy. Od pół roku ropa jest w trendzie spadkowym, a jej cena w tym okresie zmniejszyła się o około 50%. Ropa jest najbardziej politycznym ze wszystkich surowców, dlatego mając na uwadze aktualną sytuację polityczną na świecie wydaje się, że w chwili obecnej można raczej oczekiwać, że spadki cen ropy w najbliższym czasie będą kontynuowane. Rosnący w siłę dolar i słabnący rynek ropy naftowej, będą w najbliższym czasie raczej osłabiały rynek złota. Biorąc pod uwagę powyższą analizę, zmiana nastawiania inwestorów do rynku złota w najbliższym czasie wydaje się mało prawdopodobna, a uwzględniając to, że jak wcześniej pisaliśmy przyczyną spadków cen złota w ostatnich kilku latach był przede wszystkim spadek popytu na złoto ze strony inwestorów, wydaje się że bez zmiany nastawienia inwestorów powrót do wzrostów na rynku złota w najbliższym czasie będzie raczej trudny.
Analiza techniczna ceny złotaOd końca 2012 roku cena złota znajduje się w trendzie spadkowym, poniżej linii trendu łączącej wierzchołki z 04.10.2012, 24.11.2012, 22.01.2013, 11.07.2014 oraz 14.08.2014 (niebieska linia zniżkująca na wykresie z prawej strony). Ponadto od sierpnia b.r. cena złota znajduje się poniżej zniżkujących średnich ze 100 oraz z 50 dni. Wprawdzie na początku grudnia b.r. cena na krótki czas przebiła od dołu 50-dniową średnią, ale po tej krótkiej przerwie cena wróciła znów poniżej średniej. Oprócz tego na wykresie ceny w ciągu ostatniego roku utworzyła się formacja przypominająca nazywaną przez analityków technicznych formację trójkąta prostokątnego (zaznaczona na wykresie pomarańczowymi liniami). Na początku listopada b.r. nastąpiło wybicie dołem z tej formacji.

Inwestorzy, którzy zechcą skorzystać ze wspomnianej na samym początku oferty sprzedaży złota inwestycyjnego stworzonej przez Mennicę Polską SA muszą dokonywać dodatkowo przeliczeń kursu złota w dolarach (USD) na złote polskie (PLN), dlatego w dalszej części analizy uwzględniliśmy także zmiany kursu walutowego USD/PLN.
Od 27.10.2008r. do 05.08.2011r. cena złota na London Gold Fixing (AM) wzrosła o 163,22% z 720,50 USD/oz (tj. za uncję) do 1896,50 USD/oz , jednak zyski polskich inwestorów rozliczających tą samą transakcję w PLN w tym samym czasie wyniosły jedynie 144% licząc po cenie dolara fixing NBP z tych samych dni. Mniejsze o 19,22 punktów procentowych (a 11,78%) zyski inwestorów rozliczających transakcję w PLN wynikały z ujemnej korelacji cen złota i wartości dolara, o czym już kilkukrotnie wspominaliśmy. Podczas, gdy cena złota rośnie, cena dolara zwykle spada. Odwrotna sytuacja miała miejsce w trendzie spadkowym. Od 05.08.2011r. do 14.11.2014r. cena złota spadła z 1896,50 USD/oz do 1154 USD/oz, co oznaczało spadek liczony w USD o 39,15%. W tym samym czasie inwestorzy rozliczający transakcję w PLN stracili „jedynie” 27,73% (według kursu fixing NBP). Zatem za sprawą ujemnej korelacji cen złota i wartości dolara, inwestorzy rozliczający transakcję w PLN, zarobili mniej w trendzie wzrostowym, ale w trendzie spadkowym też mniej stracili. Straty polskich inwestorów w trendzie spadkowym były o prawie 1/3 mniejsze niż analogiczne starty inwestorów dolarowych. Ujemna korelacja cen złota i wartości dolara w trendzie spadkowym w pewnym stopniu ochroniła polskich inwestorów przed większymi stratami.

Ze względu na nieco odmienny sposób wyliczenia ceny sprzedaży i ceny odkupienia sztabek oraz prowizję 2% naliczaną przy odkupywaniu sztabek od inwestora, żeby nie stracić na inwestycji, wzrost ceny złota w przeliczeniu na PLN musiałby wynieść de facto około 10%. Poniżej na podstawie danych historycznych z ostatnich miesięcy dokonaliśmy obliczeń prawdopodobieństwa uzyskania stopy zwrotu z inwestycji na poziomie minimum 6% dla inwestycji 3-miesięcznej, 6-cio miesięcznej oraz 12-sto miesięcznej. Ponadto wyliczyliśmy jakie jest prawdopodobieństwo uzyskania takiej samej straty tj. -6% w tych samych okresach inwestycyjnych. Wyniki obliczeń są następujące:

1) 3 miesięczny okres inwestycji:
prawdopodobieństwo wzrostu wartości inwestycji w tym okresie o minimum 6% wynosi 2%
prawdopodobieństwo spadku wartości inwestycji w tym okresie o 6% lub więcej wynosi 1,7%

2) 6-cio miesięczny okres inwestycji:
prawdopodobieństwo wzrostu wartości inwestycji w tym okresie o minimum 6% wynosi 17,6%
prawdopodobieństwo spadku wartości inwestycji w tym okresie o 6% lub więcej wynosi 0,2%

3) 12-sto miesięczny okres inwestycji:
prawdopodobieństwo wzrostu wartości inwestycji w tym okresie o minimum 6% wynosi 7,2%
prawdopodobieństwo spadku wartości inwestycji w tym okresie o 6% lub więcej wynosi 37,1%

Z powyższych obliczeń wynika, że prawdopodobieństwo osiągnięcia zysku z inwestycji w krótkim 3-miesięcznym okresie inwestycyjnym jest bardzo małe. Obecnie największe prawdopodobieństwo wzrostu wartości inwestycji o minimum 6% jest w okresie 6-cio miesięcznym. Można wskazać dwie przyczyny takiego stanu rzeczy. Po pierwsze w ciągu ostatniego pół roku dynamika spadków cen złota zmniejszyła się w porównaniu z wcześniejszymi miesiącami, a w szczególności w porównaniu z rokiem 2013. Po drugie w ciągu ostatniego pół roku złotówka wyraźnie osłabiła się w stosunku do dolara, co pomagało inwestycji w tym okresie. Z kolei w 12-sto miesięcznym okresie inwestycyjnym prawdopodobieństwo wzrostu wartości inwestycji o minimum 6% jest mniejsze niż w okresie 6-cio miesięcznym, jednocześnie znacznie większe jest prawdopodobieństwo spadku wartości inwestycji o 6% lub więcej. Obliczenia zostały dokonane na dzień 29.12.2014, warto jednak pamiętać, że mogą się one zmieniać wraz z upływem czasu i pojawiającymi się notowaniami cen złota z kolejnych dni.

W powyższym tekście staraliśmy się zebrać najważniejsze informacje i dane na temat rynku złota oraz uzupełnić je naszymi obliczeniami oraz analizami. Tekst miał mieć przede wszystkim charakter informacyjno-edukacyjny. Zostawiamy Państwu ocenę, czy udało nam się ten cel osiągnąć, tak samo jak zostawiamy Państwu ostateczną ocenę, czy warto jest zainwestować w złoto.